logo

Post Pub przetrwał wzloty i upadki w Waszyngtonie przez 43 lata, ale nie mógł przetrwać pandemii

W epoce ciężko pijących obiadów barmani w Post Pub zwykli mieszać trzy galonowe porcje ginu i wódki martini oraz dwa galonowe porcje Manhattanów, aby przygotować się na codzienną imprezę. I to tylko w poniedziałki.

Nie wiem, czy przeszlibyśmy to wszystko w jeden dzień. Może wejść we wtorek, mówi właściciel Bob Beaulieu. Sprzedawaliśmy dwieście lub trzysta martini dziennie.



W mieście znanym z zachowania historii wzdłuż centrum handlowego, ale nie wzdłuż jego korytarzy biznesowych, Post Pub był rzadką kapsułą czasu z innej epoki. Czas, kiedy Ameryka walnął dużo alkoholu , pod wieloma względami mniej oświecony, ale też mniej cenny. W połowie lat 70., kiedy Beaulieu przejął kontrolę nad pubem, okoliczne wodopoje były jeszcze dziesiątki lat od koktajli dojrzewających w beczkach, potrójnie chmielonych IPA, 17-dolarowych hamburgerów na zamówienie, 48-godzinnych skrzydełek Buffalo lub tater tot poutine z foie gras i kacze jajko.

Martwiłem się o powrót do restauracji. Ale kiedy to zrobiłem, przypomniałem sobie prawdziwe powody, dla których je kocham.



Palenie jest zakazane w barach DC od kilkunastu lat, ale kiedy wszedłeś do ciemnego otoczenia Post Pubu, można było niemal poczuć duchy barflies, przedzierających się przez paczkę czerwonych marlboro i odrzucających strzały Jameson (lub trzy martini z wódką, ekstra brudne). Można było poczuć, jak oczy kobiet i mężczyzn podążają za Tobą ze starych zdjęć na ścianie lub zobaczyć siebie w markowych lustrach, które uchodziły za wystrój. Możesz uśmiechnąć się lub sapnąć na to, co w połowie XX wieku uchodziło za humor, z oznakami, które teraz nigdy nie trafią do baru: nie obsługujemy kobiet. Musisz przynieść własne lub jeśli pijesz, aby zapomnieć, zapłać z góry.

W czerwcu za rok post na Facebooku era Post Pubów oficjalnie dobiegła końca. Dołączył do rosnącej listy barów i saloonów w Waszyngtonie, które kiedyś dały nam portal do czasów przed tostami z awokado, w tym miejsca takie jak Millie i Al, Faza 1, Childe Harold i Pokój Mambo szefa Ike'a. Z przykrością informuję naszych klientów i przyjaciół, że w związku z pandemią COVID-19 i powiązanymi czynnikami jestem zmuszony zamknąć Post Pub na stałe. Po prostu nie ma innej opcji, napisał Beaulieu na Facebooku.

Historia reklamy jest kontynuowana pod reklamą

Właściciel próbował ratować to miejsce. Próbował pozyskać nowego właściciela, aby utrzymać przy życiu długą historię pubu, ale biznes Beaulieu był oblegany przez lata przed pandemią. Wybierz swoją truciznę: zmieniające się gusta konsumentów. Ekonomia w śródmieściu, która nie faworyzuje starego, nierentownego baru w sąsiedztwie. Przeniesienie gazety, po której nazwano pub: Pod koniec 2015 roku F&Drink przeniósł się z ulic 15 i L na północny zachód na północ od Franklin Square. Wpływ odczuł natychmiast w Post Pubie.



Z nową własną serią Padma Lakshmi jest na szczycie swojej gry

jaki jest zodiak 24 sierpnia

Przeprowadzka zrobiła dużą różnicę. Masz ograniczony czas na lunch. Nie możesz poświęcić tych dodatkowych 10 minut na spacer, mówi mi Beaulieu. A wy tam, gdzie teraz jesteście, macie ciężarówki z jedzeniem. Więc wybiegnijcie i weźcie tam kanapkę.

Historia Post Pubu była historią zmian atmosferycznych. Zaczęło się jeszcze zanim Beaulieu kupiło go we wrześniu 1976 roku. Za poprzedniego właściciela Boyce Wallace, bar prowadził działalność pod nazwą Post House. Ale ponieważ Trailways prowadził szereg restauracji pod tą samą nazwą na swoich dworcach autobusowych, firma zawarła umowę z Wallace, aby zmienić uchwyty na Post Pub, według własna księgowość pubu .

Historia reklamy jest kontynuowana pod reklamą

We wczesnych latach Beaulieu ulice wokół Post Pub były surowe. Prostytutki chodziły po chodnikach. W latach 70. i 80. samochody okrążały blok we wczesnych godzinach porannych, tworząc korki. Z jakiegoś powodu klienci lubili oglądać kobiety przy pracy, czasami przerywając gościom, którzy zajmowali dwa blaty przy oknie. Tak więc Beaulieu usunął stoły i zainstalował ladę, aby pomieścić swoich bardziej zboczonych klientów.

Przez kilka lat Rosjanin o paskudnym usposobieniu prowadził bar w przestrzeni nad Post Pubem. Beaulieu mówi, że był to w zasadzie przykrywka dla prostytucji. Walki były powszechne na bloku, a Beaulieu pamięta kilka zerwania.

Prostytucja była kiedyś poważnym problemem. To znaczy, gdzie masz dużo dziwek, masz alfonsów i facetów, którzy próbują wrócić i zdobyć pieniądze, wspomina właściciel. To nie jest dobra sytuacja.

Poranny handel seksem był jednym z powodów, dla których Beaulieu zmienił godziny pracy. Był otwarty do 2 nad ranem w dni powszednie i 3 nad ranem w soboty i niedziele, zanim zdecydował się zamknąć o północy, bez względu na noc. Późną nocą, wtedy były wszystkie kłopoty, wspomina.

jak dobrze znasz quizy bts
Historia reklamy jest kontynuowana pod reklamą

Bliskość pubu do F&Drink sprawiła, że ​​był to częsty przystanek dla dziennikarzy, a także dziennikarzy i listonoszy, kiedy gazeta była drukowana w starej lokalizacji na 15. ulicy. Pub przyciągnął wielu pisarzy, od reporterki śledczej Dany Priest po byłego felietonistę sportowego Posta i obecnego analityka ESPN Michaela Wilbona. Przesyłki pocztowe podczas przerwy związkowej odrzucały tak bardzo, jak tylko mogły w przydzielonych im 15 minutach. Barmani mieli dla nich gotowe piwa i shoty.

Pamiętam starą załogę The Post, mówi Beaulieu. Dużo swoich historii napisali w Post Pubie. . . . To było przed telefonami komórkowymi i tak dalej.

O hot dogach, dogmatach i lecie niepokojów

Restaurator Jackie Greenbaum spędzała wiele popołudni w Post Pubie z ojcem, kiedy pracowała dla jego firmy zajmującej się nieruchomościami, która rozpoczęła się pod koniec lat 80-tych. To było jedno z ich ulubionych miejsc na lunch. Greenbaum zwykle zamawiał Reubena i krążki cebulowe, te ostatnie krojone w plastry, panierowane i smażone na miejscu, wszystkie chrupiące i nieregularne. Wiele lat wcześniej bywała w pubie z kolegami z Kapitolu, gdzie pracowała jako sekretarz prasowy przedstawiciela George'a Browna Jr., demokraty z Kalifornii. Wspomina, że ​​chlali dzban po dzbanku piwa podczas grania w pijackie gry.

Uwielbiałem tam jedzenie. Byłem młody, więc kto wie, jakie były moje kubki smakowe, mówi Greenbaum, właściciel Quarry House, Little Coco’s, Bar Charley i El Chucho. Nawet nie uważałem tego za tłustą łyżkę.

Ale jak wielu ludzi, Greenbaum przyjął zdrowszą dietę. Zmiana w amerykańskiej kulturze picia zaszkodziła dolnej linii Post Pubu, mówi Beaulieu. Przeszedł od podawania setek martini dziennie w latach 70. do kilkunastu dziennie, gdy nadeszły lata 90. Aby nadrobić różnicę, rozszerzył menu. Wprowadził talerz z łososiem i kotlety wieprzowe. Były krajacz mięsa Beaulieu zamówił nawet polędwiczki wołowe i pokroił je na steki.

Historia reklamy jest kontynuowana pod reklamą

Poszedłem z miejsca, w którym zarabiałem na życie, do miejsca, w którym po prostu płaciłem rachunki, mówi. Zostało mi trochę.

W wieku 71 lat Beaulieu jest obecnie na emeryturze. Przekazał klucze właścicielowi, który miał jeszcze osiem lat dzierżawy. Nie dali mi nic na piśmie, że zostałem oczyszczony z zarzutów na pozostałe lata – dodaje. Dali mi potwierdzenie, że przyjęli klucze z powrotem. Ale nie sądzi, że właściciel będzie go ścigał o pieniądze.

Beaulieu wolałby wyjść na własnych warunkach, a nie podyktowanych przez pandemię. Ale jest zadowolony z tego, co zbudował przez prawie 44 lata prowadzenia Post Pubu. Mówi, że nie wzbogacił się, ale umieścił dwoje dzieci w college'u. Zapłacił za kilka domów. Ma dość, żeby przejść na emeryturę, może trochę pograć w golfa.

czy Sebastian Stan ma dziewczynę?

Jego spuścizna i spuścizna Post Pubu są trudniejsze do rozpoznania. Mimo całego czasu spędzonego w pubie Greenbaum nie jest pewna, czy miało to duży wpływ na jej decyzję: ocal Dom Kamieniołomu , instytucja Silver Spring, która równoważy szacunek dla historii z szacunkiem dla butelek dobrej whisky z małych partii. Jeśli tak, mówi Greenbaum, byłoby to częścią tego, co ukształtowało moją psychikę bez mojej świadomości.

Historia reklamy jest kontynuowana pod reklamą

Wydaje się, że spuścizna Post Pubu będzie żyć głównie we wspomnieniach tych, którzy zostali nim poruszeni. Jak Ben Claassen III, rysownik, którego prace ukazały się w Washington City Paper, Washington Post Express i Chicago Reader. Pewnego dnia, jakieś dziewięć lat temu, po zmianie w nieistniejącym już Expressie, Claassen po raz pierwszy znalazł się na stołku barowym w pubie, przyglądając się otaczającej go historii.

Kiedy poszedłem zapłacić rachunek, napisał do mnie na Facebooku, zauważyłem jeden z moich komiksów został wycięty z City Paper i zaklejony taśmą za kasą. Dla rysownika z Nowego Orleanu, który pił samotnie w barze w Waszyngtonie, czuł się jak zdobycie Oscara.

Więcej z Jedzenie :

Masz pytania dotyczące gotowania? Dołącz do naszego czatu na żywo w środy o godzinie 12.

Szef kuchni Jonny Rhodes zbudował szanowaną restaurację Houston. Jego następna misja: Walka z „jedzeniem apartheidu”.

„Nie ma podręcznika”: restauracje są ponownie zamykane po tym, jak pracownicy mają pozytywny wynik testu na koronawirusa